Jak nie rezygnować z treningu w chłodne dni?

Jesienią większość dni jest chłodnych i deszczowych. Zimą jest jeszcze zimniej, a w dodatku ślisko i szybko robi się ciemno. Taka pogoda to idealny pretekst, by wolne dni poświęcić drzemce pod kocykiem, z kubkiem gorącej herbaty bądź grzanego wina. Łatwo jest stracić swoją motywację do ćwiczenia, która jest zdecydowanie większa w lato (np. z powodu chęci pokazania wysportowanego ciała w bardziej odsłoniętych ubraniach). Jak nie rezygnować z treningu w chłodne dni?

Odpowiedni sprzęt do treningu na zewnątrz

Dla osób lubiących trening na świeżym powietrzu jesień i zima często oznaczają koniec takiej formy aktywności. Nie musi jednak tak być! Na rynku dostępna jest ocieplana odzież, a nawet bielizna, specjalnie do treningów. Można iść pobiegać czy na szybki marsz, a później porobić ćwiczenia siłowe na balkonie czy tarasie – pompki, przysiady, podskoki, wykroki. Wystarczy napisać sobie na kartce kilka ćwiczeń, robić je np. w trzech seriach po 12 powtórzeń, i mamy kompletny trening.

Najważniejszy jest jednak zdrowy rozsądek. Rolki czy rower zimą, gdy poprzedniego dnia spadł śnieg i nawet jazda samochodem jest trudna w takich warunkach, to raczej nie jest najlepszy pomysł! Nie biegajmy też bez rękawiczek i zasłoniętych uszu, bo tylko się przeziębimy.

Odpowiednie buty do treningu na zewnątrz

Odpowiednie buty zimowe damskie bądź męskie, nieprzemakalne i przystosowane do aktywności w trudnych warunkach, to rzecz kluczowa. Klasyczne trampki na siłownię wykonane są z materiału, który, na deszczu, mógłby przemoknąć. Woda dostałaby się do naszych skarpetek i trening byłby niesamowicie niekomfortowy. Nie ma nic gorszego niż ciągłe myślenie, że jest nam zimno i chcemy wrócić do domu.

Inwestycja w dobre buty zimowe damskie czy męskie to inwestycja na lata! Jeśli dobrze je dobierzemy, przetrwają więcej niż kilka sezonów. Poza tym, sama w sobie nas zmotywuje do treningu. Wystarczy spojrzeć na dobrej jakości, nowe buty, by chcieć ich używać. Nie po to je przecież kupiliśmy, żeby stały sobie na półce.

Motywacja do treningu

Są przecież osoby, które lubią trenować tylko i wyłącznie na siłowni, w ciepłym, zamkniętym pomieszczeniu. One i tak, jesienią czy zimą, stają się mniej aktywne fizycznie i wybierają wieczór pod kocem, z ulubionym gorącym napojem bądź opakowaniem ciasteczek. Taki stan rzeczy świadczy o tym, że najważniejsza jest motywacja do treningów. Specjalna odzież i obuwie pomogą nam i nas zachęcą, ale musimy, przede wszystkim, chcieć się ruszać.

Trenowanie przez cały rok ma wiele zalet. Nasz organizm będzie odporniejszy i zdrowszy. Nie przytyjemy zimą, a o to jest bardzo łatwo – zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Nikt nam przecież nie każe rezygnować z potraw wigilijnych i pierniczków, ale jeśli pozostaniemy aktywni fizycznie, jedzenie nie poskutkuje dodatkowymi kilogramami. Po wróceniu do zdrowego odżywiania szybko wrócimy też do naszej „letniej” sylwetki. Zaczynając treningi od wiosny tylko niepotrzebnie się stresujemy, czy zdążymy do tego lata. Łatwiej jest trenować lekko przez cały rok niż wywierać na sobie nieludzką presję przez trzy miesiące.