Jak wygląda ekonomia w gastronomii?

Wraz z pogorszeniem się naszej sytuacji finansowej pierwszą myślą jest w której części naszego życia należy szukać oszczędności.
Znajdujemy mnóstwo artykułów jak oszczędzać energię elektryczną, wodę czy sposoby na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie. Ja jednak w takiej sytuacji poszłam całkiem w innym kierunku. Wraz z utratą pracy przez jedynego żywiciela mojej rodziny, w sytuacji gdzie nie miałam żadnych zaoszczędzonych pieniędzy, zostałam z ogromnym problemem. Małe dziecko na utrzymaniu, któremu trzeba zapewnić godne warunki życia, mąż pracujący za granicą gdzie koszta utrzymania są niezwykle wysokie i ja, sama w Polsce z rachunkami do płacenia i bezrobotna.

Po pierwszym szoku postanowiłam zabrać za szukanie oszczędności tam, gdzie w sumie nie powinno się oszczędzać, czyli w kuchni. Studiując ekonomię dowiedziałam się, że przebycie połowy miasta do sklepu, gdzie masło jest o 20gr tańsze niż pod blokiem i przebywanie następnego odcinka do innego sklepu po pieczywo jest złym posunięciem. Stracimy siły, stracimy paliwo poruszając się samochodem a koszty będą większe niż zyski. Ale sposoby planowania zakupów poruszę w innym moim artykule. Teraz chciałabym podzielić się moją wiedzą z zakresu ekonomicznego gotowania.

Moja mama nauczyła mnie jak wykorzystywać wszystko co mamy w kuchni a na niektóre pomysły wpadłam sama. Wyobraźcie sobie niedzielny obiad, standardowy rosół na stole z kluseczkami. Większość z nas pamięta, że na drugi dzień zawsze była pomidorówka albo zupa ogórkowa. I tu ukłon w stronę naszych mam i babć. Ale ja z tego z pozoru prostego dania postanowiłam stworzyć aż 5 potraw.

Zasada jest prosta, wykorzystujemy wszystkie składniki, nic wartościowego nie wyrzucamy!

Zacznijmy od początku. Znając moje założenia, lepiej będzie wam planować tygodniowy jadłospis i mam nadzieję, że domownicy nie będą zawiedzeni. Więc z naszego prostego z pozoru rosołu otrzymamy 5( w zależności od preferencji nawet 6 ) potraw.
Gotując rosół mam na myśli prawdziwą zupę, gotowaną na mięsie z włoszczyzną a nie z torebki. Każdy ma swój rodzinny przepis, ale ogólne zasady są takie same.
Kurczak cały (najlepiej sprawdzony ze wsi, ale wiemy jak to jest) Odkrawamy tylko piersi
Włoszczyzna w dużej ilości
Przyprawy
Pomijając cały proces przygotowywania, przedstawię listę potraw które chcemy otrzymać.

1) Rosół jako podstawa całej rewolucji
2) Rosół jako podstawa galaretki z kurczaka
3) Pomidorówka albo zupa ogórkowa jako następstwo niedzielnego rosołu
4) Mięso z całego kurczaka jako podstawa jarzynki z kurczaka, zapiekanki kurczaka bądź pieczonych porcji w piekarniku
5) Włoszczyzna jako podstawa sałatki jarzynowej
6) Z piersi robimy roladki, devolaie, kurczaka po chińsku i milion innych potrwa z wykorzystaniem piersi.

Tym sposobem otrzymujemy kilka potrwa którymi możemy uraczyć domowników. Odlewamy część zupy i zagęszczamy żelatyną i zalewamy mięso obrane z kości i otrzymujemy galaretkę z kurczaka, zwaną też zimnymi nóżkami. Do rosołu dodajemy koncentrat pomidorowy, ogórkowy lub buraczany jak kto lubi i śmietanę i mamy ulubioną zupę. Włoszczyznę wyjmujemy i drobno kroimy z ugotowanym jajkiem, ziemniakami i ogórkami, mieszamy z majonezem i przyprawami, i na kolacje zjadamy sałatkę jarzynową. Udka, skrzydełka wyjmujemy z zupy, obieramy na jarzynkę z kurczaka lub porcjujemy, przyprawiamy i zapiekamy w piekarniku. A z odkrojonych piersi możliwości mamy całe mnóstwo.

W ten sposób nic się zmarnuje a sądzę, że każdy z domowników znajdzie coś dla siebie z przygotowanych później potraw.
Ja przygotowując się do takiego wyzwania, kupuję jak największego kurczaka. Dodaję więcej włoszczyzny niż zwykle uwzględniając ilość marchewki, która zasładza rosół a nie każdy taki lubi.

Wiem, że część osób robi w ten sposób, ale dla części na pewno będzie to jakąś inspiracją w kuchni, by zaoszczędzić a jeść smacznie. Według moich wyliczeń koszt tych wszystkich potrwa wynosi około 30 zl w zależności od wyboru potraw, cen w różnych miastach i dostępności składników (ja koncentrat pomidorowy i przecier ogórkowy dostaje od mamy, bo sama je robi).

Sprawdź również:  https://cookandlove.pl/akcesoria-kuchenne.html

Posted in Dom